Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

8 lipca 2017

Organic Skop. Maska z grecką figą i olejem migdałowym

Organic Shop jest marką, która chyba najbardziej zasłynęła u nas peelingami o genialnych zapachach i maską do włosów awokado miód, przy czym wszystkie te produkty mają prawdziwie przystępne ceny. Maski Organic Shop dostępne są we wrocławskiej drogerii Lilaróż i jak pojawiły się w promocji, to nawet nie udawałam, że zastanawiam się którą wybrać. Zgarnęłam wszystkie trzy :D a jako pierwsza na testy poszła figa i migdały.


Wszystkie opakowania marki są bardzo podobne. Występują albo w plastikowych słoiczkach z "wciskaną" (nie zakręcaną) pokrywką albo w walcowatych butlach (szampony, pianki do kąpieli, żele). A opakowanie skrywa maskę, o konsystencji gęstego jogurtu, pachnie również jakoś tak jogurtowo, dość intensywnie, ale wciąż przyjemnie. Na moich włosach zapach się nie utrzymuje, ale moje włosy w ogóle rzadko chcą czymś pachnieć.


Tradycyjnie skład:
woda, emolient, środek antystatyczny (tak mi się wydaje, że taką rolę pełni tutaj), ekstrakt z figi, olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, tokoferol, hydrolizowane proteiny pszenicy, antystatyk kolejny, konserwant, drugi konserwant, trzeci konserwant, czwarty konserwant, kwas cytrynowy -stabilizator i regulator pH, zapach i na końcu naturalny barwnik.

Proszę nie przerażać się konserwantami, wszystkie powyższe zaakceptowane są przez komisje certyfikujące kosmetyki naturalne. Poza tym, umówmy się - gdyby ich nie było a maskę nakładamy palcami, to strach pomyśleć w jakim tempie rozwijałyby się w niej różne świństwa. Na co od razu trzeba zwrócić uwagę to na fakt, ze wysoko w składzie jest olej kokosowy, który jak wiadomo nie każdym włosom służy. Uczulam na to, bo zdania o tych maskach są mocno podzielone i może być to pewien czynnik, z którego wynikają skrajnie różne opinie. Poza tym mamy też olej ze słodkich migdałów, proteiny pszenicy. Ogólnie skład wygląda na bardzo bogaty i powinien spełniać kryteria jeśli chodzi o równowagę protein, emolientów i humektantów w pielęgnacji. Ekstrakt z fig ma włosy wzmacniać, zmiękczać je i nadawać blask. Dla mnie na plus, że nie ma żadnych silikonów. Dzięki temu mogłam zobaczyć jak maska wpływa na kondycję włosów, a nie sztucznie je wygładza i nabłyszcza silikonami.


W aplikacji maska nie sprawia żadnego problemu, gładko sunie po włosach i nie spływa. Żeby nie pakować mokrych paluchów za każdym razem do maski, pomagam sobie albo szpatułką od kremów do depilacji albo łyżeczką/miarką do odżywek białkowych ;) jest bardzo wydajna, niewielka porcja wystarcza na pokrycie włosów.


Maskę stosowałam zawsze na umyte wlosy od ucha w dół, bez żadnych dodatków (do tuningów wybieram Kallosy albo maski Agafii), czasem nakładałam na 5 minut a czasem na 30. I w jednym i drugim przypadku maska działała świetnie. Bardzo podobał mi się efekt mega grubych i mocnych włosów. Właśnie, po tej masce moje włosy stawały się takie sprężyste. Za to jak stosowałam ją co każde mycie przez 1,5 tygodnia, bo miałam nadzieję, że tak oszukam włosy jeśli chodzi o równowagę PEH, to przy takiej częstotliwości zaczęła włosy usztywniać i były takie szorstkie w dotyku. Obwiniam niestety zbyt dużą ilość oleju kokosowego. Także chyba nie ma co ryzykować z używaniem jej co mycie w roli odżywki. Natomiast jeśli macie pewność, że olej kokosowy w kosmetykach przynosi Waszym włosom więcej szkody niż pożytku, radziłabym jednak wybrać coś innego :)


Wydaje mi się, że maska figowa, jak i jej dwie siostry, to produkty z gatunku "love or hate". Trzeba po prostu spróbować i dać im szansę. Poza sklepami z naturalnymi kosmetykami, maskę kupimy w internecie, np tu [klik] czy tu [klik], a także o dziwo w Tesco! Cena waha się od 7 do 10 zł, ja za swoje zapłaciłam 6 zł w promocji. Myślę, że za takie pieniążki można maskę wypróbować :)

18 komentarzy:

  1. Najpiere skusilam sie na tą, pozniej na awokado bo spotkalam je w Netto i nie mogłam sie oprzeć, ale jeszcze z żadną z nich nie poznałam sie zbyt dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzą!

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byś miała okazję, to polecam peelingi do ciała :)

      Usuń
  3. Zakochałam się ostatnio w peelingu z tej firmy więc na pewno maskę przetestuję :) Z przyjemnością dodaję do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny! Peelingi również uwielbiam :)

      Usuń
  4. Mam ją, ale jeszcze nie używałam. Trochę mnie przestraszyłaś tym olejem kokosowym... mam balsam tej marki, który ma w składzie olej kokosowy, który sprawia, że mam puch na głowie, a włosy są szorstkie i nie wiem, czy nie jest to jego wina :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe niestety, że to wina kokosa :/ Jeśli maska się nie sprawdzi może spróbuj ją używać przed myciem, np. wymieszaną z innym olejem, który służy Twoim włosom. U mnie ten sposób się sprawdza na nietrafione kosmetyki :) Oby jednak nie był u Ciebie konieczny!

      Usuń
  5. Mam ochotę na maski tej marki, ale muszę uważać, aby jednak w składzie nie było oleju kokosowego. Moje włosy źle reagują na ten składnik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest ryzyko niestety, że się nie sprawdzą :(

      Usuń
  6. Miałam ją,pełna nadziei bo kocham kosmetyki nabłyszczające,niestety nie sprawdziła się :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam wersję z avocado i bardzo dobrze się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z tą awokado wiążę wielkie nadzieje :)

      Usuń
  8. nie wiedziałam, że są teraz w promocji :D chyba się po nią wybiorę, bo mnie zachęciłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta promocja byłą jakiś czas temu, mam jak zwykle opóźnione posty, przepraszam jeśli wprowadziłam Cię w błąd :)

      Usuń
  9. Z tej firmy miałam tylko peeling - był genialny

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz! Jeśli spodobało Ci się w moich skromnych progach, zapraszam do częstszych odwiedzin i obserwacji. Na pewno się odwdzięczę :-)