Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

15 stycznia 2017

Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów łopianowa

Nie wiem czemu ostatnio tak się uparłam na ten łopian... Jak nie Elfa Pharm, to jeszcze maska Agafii. Kupiłam ją naprawdę dawno temu i końcówkę trochę przetrzymywałam, bo kupiłam sobie coś tam innego, a po głowie chodził mi już pomysł z reaktywacją bloga. Z tej linii są trzy maski, poza łopianową mamy jeszcze drożdżową i jajeczną. 
Bohaterka dzisiejszego wpisu jest zapakowana w plastikowy słoik o pojemności 300 ml. Pod nakrętką jest jeszcze ochronne plastikowe wieczko i ulotka firmy. Maska ma kolor jasno różowy, dość płynną jak na maskę konsystencję. Nie podoba mi się zapach, dość ciężki, perfumowany, ziołowo - kwiatowy. Jak trzymałam ją na głowie, zapach był wyczuwalny, po zmyciu/spłukaniu całkowicie znikał. Za taki słoiczek zapłaciłam 12 zł i to jest mniej więcej cena, którą spotykam w innych sklepach (od 8 zł wzwyż, powyżej 12 zł to już zdzierstwo moim zdaniem). Maskę kupiłam w sklepie zielarskim, dostępna jest niemal we wszystkich drogeriach internetowych, które mają w ofercie rosyjskie kosmetyki. Dla Wrocławianek info, że maski Agafii są też w Jasmin na Piłsudskiego. 



INCI: Aqua with infusions of: Avena Sativa Oat, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Salvia Officinalis, Rubus Chamaemorus, Rhodiola Rosea, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Arctium Lappa Seed Oil, Ribes Nigrum Seed Oil, Linum Usitassimum Seed Oil, Pyridoxine (wit. B6), Panthenol (wit.B5), Niacinamide (wit.PP), Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Maska opiera się na hydrolacie z otrębów owsianych i soku brzozowego, wzbogaconym o ekstrakty z szałwii, maliny moroszki i różeńca górskiego. Dalej substancja kondycjonująca włosy, emulgatory, zagęstnik. Dopiera za nimi są zimnotłoczone oleje: łopianowy (Arcticum Lappa Seed Oil) plus olej z pestek porzeczki i lniany. Dalej już tylko witaminki, zapach i konserwanty (dozwolone w naturalnych kosmetykach).




Maska łopianowa jest przeznaczona dla włosów osłabionych. Olej łopianowy ma działanie wzmacniające, zapobiega wypadaniu i łupieżowi, a także zmniejsza swędzenie skóry głowy. Pozostałe składniki mają przede wszystkim nawilżać, wzmacniać cebulki i ogólnie sprawić, że włosy stają się mocne i zdrowe.



Tere fere. Niestety, bardzo dużo czasu mi zajęło znalezienie sposobu na tę maskę. Rzadka i lekka konsystencja powodowała, że włosy niemal natychmiast po nałożeniu pochłaniały każdą ilość tej maski. Nakładać na skórę głowy po myciu nie ma sensu, bo przyklap. Nakładana sama przed myciem nie dawała żadnego efektu. Wczesywana na długość po myciu pozostawiała włosy lekko nawilżone, ale niedociążone. Niejedna odżywka sprawdza się w tej roli lepiej niż maska łopianowa Agafii. Jak wzbogacałam ją olejami, drożdżami, glinką i innymi cudami, to było ok, aczkolwiek w taki sam sposób działa milion innych masek. Ta była raczej produktem nadającym konsystencję moim mieszankom, a nie "składnikiem aktywnym". W jednej roli sprawdziła się bardzo dobrze, mianowicie jako baza do peelingu, dawałam do niej cukier najczęściej i przed myciem peelingowałam porządnie skórę głowy. Tak, w tej roli całkiem się sprawdziła. Tak samo jak pełno innych produktów. Podsumowując, maska łopianowa nie robiła z włosami nic dobrego, ale nie robiła im też krzywdy. Czy kryterium "nie szkodzi" jest odpowiednie przy wyborze maski? Chyba nie, od takich produktów możemy wymagać więcej. W taki sposób to mogę wybierać szampony. Minus również za duszący zapach. Nie, do maski łopianowej na pewno nie wrócę. Prawdę mówiąc, nawet nie będę się doszukiwać przy jakich typach włosów by się sprawdziła. O tym, że pomimo różnorodnych metod aplikacji, nie zauważyłam aby robiła coś w kwestii wypadania, chyba nie muszę wspominać? Jednak jestem pewna, że wypróbuję siostry maski łopianowej, czyli jajeczną i drożdżową. Mają o wiele lepsze opinie i chętnie sama porównam ich działanie. 

Znacie tę maskę? Zrobiła u Was cokolwiek? W internecie dość głośno o tej serii. Macie jakieś sposoby na maski do włosów, które w pierwotnej roli się nie sprawdzają?

18 komentarzy:

  1. Z ta nie mialam stycznosci ale sama sie ostatnio zaopatrzylam w drozdzowa. Zobaczymy co z tego bedzie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa jak się u Ciebie sprawdzi, też się teraz skłaniam ku drożdżowej :)

      Usuń
  2. A nakladalas na skórę głowy? Patrzeć na skład i jej opis może by nie obciazala. Miałam maskę drozdzowa i fajnie sie u mnie sprawdzala, lubię lekkie maski, jajeczna tez chce wypróbować. Lopianowa w sumie tez bym nie pogardzila z ciekawości. Zawsze można rozcienczyc z jakąś woda brzozowa i wcierac. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie skład ma całkiem ładny, a po nałożeniu na skórę głowy, włosy były klapnięte i po 8 godzinach nadawały się do mycia :/ drożdżową na bank spróbuję. Pomysł z wodą brzozową nie wpadł mi do głowy, dzięki :D wykorzystam przy kolejnej słabej masce :D

      Usuń
  3. U mnie ta maska nie zrobiła kompletnie nic...

    OdpowiedzUsuń
  4. Maski nie znam i raczej nie poznam ;) ale szampony Babuszki bardzo lubię :)
    Pozdrawiam i dołączam do obserwatorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię szampony Babuszki, chociaż ostatnio coś nie mam szczęścia do tej firmy. Cieszę się, że mnie odwiedziłaś, mam nadzieję, że będzie Ci się podobało :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Zaglądam po raz kolejny i czekam na nowy post :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Niestety, zimowe osłabienie wzięło górę. Pozdrawiam również cieplutko! :)

      Usuń
  5. jajeczną mam z innej firmy, a tej nie kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jakiej firmy ta jajeczna? Dobrze się u Ciebie sprawdza? W końcu nie samą Babuszką człowiek żyje :D

      Usuń
  6. dużo osób ją sobie chwali że działa cuda. ja do kosmetyków rosyjskich nie mam przekonania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można wśród z nich znaleźć perełki :) chociaż jak miałabym polecać jedną firmę, to nie byłaby to Agafia, tylko Planeta Organica, mają ogromny wybór kosmetyków, kilka "pewniaków" i można dobrać coś dla siebie :)

      Usuń
  7. Miałam drożdżową, ale jakoś się nie polubiliśmy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się nie sprawdziła :/ widzę, że zdania są mocno podzielone, ale nadal wiążę z drożdżową duże nadzieje ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz! Jeśli spodobało Ci się w moich skromnych progach, zapraszam do częstszych odwiedzin i obserwacji. Na pewno się odwdzięczę :-)