Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

11 listopada 2013

Wymarzony kolor włosów. Allwaves, farba do włosów 0.6 Czerwony G.P.

Uwielbiam czerwone włosy. Bardzo mi się podobają, jak również świetnie się czuję w takim kolorze. Niestety aby cieszyć się takim kolorem, muszę stosować chemiczne farby. No nie da się inaczej. Próbuję się przekonać do zakupu henny, aby w pełni umożliwić swoim włosom regenerację. Wtedy myślę sobie, że przecież to nie będzie czerwień. I zamawiam farbę fryzjerską...

Farbę Allwaves stosowałam już rok temu i tylko ona daje taki kolor, który mnie satysfakcjonuje. Ok. 2 tygodnie temu zamówiłam farbę na Allegro. Zapłaciłam za nią 9zł + koszt wysyłki. Ja zawsze wybieram kolor 0.6 Czerwony G.P., czyli piękny, intensywny czerwony. W kartonowym opakowaniu znajduje się tubka, a w niej 100ml farby. Od razu zaznaczam, że nie jestem fryzjerką, całą wiedzę na temat koloryzacji włosów zdobyłam z internetu i rozmowy ze sprzedawczynią w sklepie fryzjerskim, a wiadomości te później po swojemu zmodyfikowałam. Dlatego, nie róbcie proszę tego w domu ;-)


Ponieważ Allwaves to sama farba, trzeba osobno zakupić oksydant, znaczy się emulsję utleniającą. Ja zakupiłam wodę utlenioną firmy Inebrya 3% i 6% (koszt - 7zł). Farbę i oksydant miesza się w stosunku 1:1,5, czyli na 100ml farby przypada 150ml utleniacza. Ja oczywiście robię to na oko, ciesząc się, że na opakowaniach tych akurat produktów jest podziałka. I tak na odrosty idzie mieszanka 25ml farby i 6% 37,5ml utleniacza (mniej więcej), a na resztę 50ml farby i 75ml utleniacza 3%. Robię tak ponieważ długość już była i rozjaśniana i farbowana, i gdy nakładam utleniacz o zbyt wysokim stężeniu(?), to tydzień później kolor już jest wypłukany i od ucha w dół nie ma śladu farbowania. 
Cały proces staram się przeprowadzić szybko i sprawnie, żeby nie trzymać tego świństwa dłużej niż jest to konieczne. Kiedyś włosy farbowała mi Mama, teraz T. robi za mojego prywatnego fryzjera. Nadmienię jeszcze, że u nas to niemal pełna partyzantka - do nakładania farby używamy starej szczoteczki do zębów :-D Po nałożeniu farby, nigdy nie zawijam włosów folią lub czepkiem i ręcznikiem, bo się boję, że za bardzo się ta chemia we mnie weżre i stracę włosy. Farbę trzymam zawsze na włosach 45-60 minut, spędzając ten czas na błaganiu losu, aby farba nie wypaliła mi skóry głowy :-P Po tym czasie myję włosy, nie wyobrażam sobie żebym miała spłukać farbę samą wodą i zostawić resztki na głowie. Dziś użyłam Facelle i później odżywki, która była w farbie Loreal Preference. Większość włosów na szczęście pozostała na swoim miejscu.
Farba w miseczce
Efekt dla mnie jest powalający. Kolor jest intensywny, niemal jaskrawy. Oczywiście, mam również wrażenie, że kondycja włosów w ogóle nie ucierpiała, ale zdanie na ten temat będę mogła sobie wyrobić po paru dniach, jak już domyje się to wszystko, co oblepia mi włosy. Udało mi się cyknąć kilka zdjęć, ale wszystko robiłam sobie sama w kuchni (jako takie światło), bo mój ukochany mężczyzna miał akurat focha. Jak mu się ciche dni skończą, to wstawię normalne zdjęcia ;-)



Lodówka jako idealne tło ;-)
I jak Wam się podoba? Wszelkie szampony koloryzujące i tonery chowają się przy tym. W najbliższym czasie będę obserwować jak kolor utrzyma się tym razem. Mam nadzieję, że uda mi się to również udokumentować zdjęciami.

Jaki jest Wasz wymarzony kolor włosów? :-)
Pozdrawiam!

18 komentarzy:

  1. Blog został dodany do listy rudowłosych :) Następnym razem proszę podawaj prawidłowy link, jak kliknęłam to Avast stwierdził, że to strona zagrażająca mojemu komputerowi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups, zdawało mi się, że wszystko ok napisałam, przepraszam! Chociaż z mojej strony nic Ci nie zagraża, serio :D dziękuję za dodanie, ja w takim razie wklejam baner :)

      Usuń
  2. efekt jest bardzo widoczny ! i podoba mi się, intensywnie, fajnie, kiedyś byłam wielką fanką czerwonych / rudych głosów, 2 razy farbowałam i szamponetkami, i henną, i nic nie było widać, bo tak ciemne mam włosy naturalnie, a póki co, nie chcę ich farbować na stałe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała naturalne włosy ciemne, to pewnie też bym odpuściłam farbowanie, głównie ze względu na konieczność rozjaśniania. Raz to zrobiłam, do dzisiaj żałuję i nie polecam nikomu. Moim zdaniem, ciemne włosy z reguły same w sobie mają ładne odcienie i nie trzeba ich niszczyć. Moje naturalne są mysie, bez wyrazu i mam trochę siwych włosów niestety, jak są zafarbowane, to bardziej je lubię ;)

      Usuń
  3. Prawdziwy płomień:) Mam nadzieję, że długo się będzie trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. A ile się trzeba napracować żeby taką osiągnąć :)

      Usuń
  5. Ja tam boję się farbowania. Że jak zacznę, to nie będę mogła skończyć, raz spróbowałam i nie wyszło mi to na dobre. Ale jak patrzę na Twój kolor, to po prostu wow! Super ; ) Obserwuję ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam jak miałam 14 lat, od blondu przez ciemne brązy po czerwień, od tego czasu miałam raz tylko 2 albo 3-letnią przerwę, bo nie pamiętałam jaki jest kolor moich naturalnych włosów :D
      Dziękuję :)

      Usuń
  6. ja osobiście źle czułabym się w takim kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo odważny kolor, ale zupełnie nie w moim stylu. Podoba mi się na innych ludziach, ale nie zmieniłabym swojego na czerwień, nie pasuje do mnie. Zastanawiam się jak z trwałością, bo z tego co wiem czerwienie i rudości raczej nie lubią trzymać się włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyznaczyłam cię do tagu na swoim blogu, jeśli jesteś zainteresowana takimi "rozrywkami" to zapraszam ;)

      Usuń
    2. O utrwalenie takiego koloru trzeba niestety trochę powalczyć, ja popełniłam błąd, rozjaśniając włosy rok temu i od tego czasu kolor ucieka z nich bardzo szybko. Zobaczymy jak będzie teraz, przy innej pielęgnacji i gdy trochę już odrosły.
      Dziękuję za otagowanie, pewnie, że biorę udział ;)

      Usuń
  8. mój wymarzony kolor to różowy i taki właśnie mam :) niestety różowej farby do włosów w Polsce nie znajdę i ratują mnie tylko tonery :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć,mam zamiar również zamówić tę farbę,lecz mam już wcześniej farbowane włosy,i mam odrosty swoje tzn,jasny brąz,a resztę taki trochę zblakły rudy,i boję się że odrosty chycą inny kolor niż reszta,jak myślisz? doradzisz coś ? z góry dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Do jakiego odcienia splukuje sie farba? Bardziej do miedzianego czy rozowego (jak fenola)?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz! Jeśli spodobało Ci się w moich skromnych progach, zapraszam do częstszych odwiedzin i obserwacji. Na pewno się odwdzięczę :-)