Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

15 sierpnia 2017

Syberyjskie czarne mydło Babuszki Agafii - wersja rosyjska vs. estońska

Syberyjskie czarne mydło Babuszki Agafii zwojowało blogerski świat już kilka lat temu. Pierwszy raz przeczytałam o nim o Anwen [klik]. Mam wrażenie, że to właśnie to czarne mydło przetarło drogę pozostałym rosyjskim kosmetykom. Oczywiście, nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziła na sobie co to za cudo. Swoje pierwsze czarne mydło Agafii kupiłam daaawno temu, gdy świat jeszcze nie słyszał o aferze z kosmetykami z Rosji i z Estonii (wspominałam o tym przy okazji recenzji balsamu na łopianowym propolisie [klik]). Ale wszystko po kolei. Wyjdzie trochę długo, więc zapraszam dalej :)


21 lipca 2017

Make Me Bio, Woda różana

Do stosowania toników przekonałam się dopiero około rok temu, ale z tematem hydrolatów spotkałam się już o wiele wcześniej. Wody różane zawsze omijałam szerokim łukiem, ani to tonik ani hydrolat myślałam. No i kojarzyły mi się z mocnym duszącym zapachem i nie zwracałam na nie uwagi. Kiedyś koleżanka zaczęła mnie przekonywać o walorach wody różanej i podczas wizyty w drogerii padło właśnie na Make Me Bio.


8 lipca 2017

Organic Skop. Maska z grecką figą i olejem migdałowym

Organic Shop jest marką, która chyba najbardziej zasłynęła u nas peelingami o genialnych zapachach i maską do włosów awokado miód, przy czym wszystkie te produkty mają prawdziwie przystępne ceny. Maski Organic Shop dostępne są we wrocławskiej drogerii Lilaróż i jak pojawiły się w promocji, to nawet nie udawałam, że zastanawiam się którą wybrać. Zgarnęłam wszystkie trzy :D a jako pierwsza na testy poszła figa i migdały.

1 lipca 2017

Orientana, Ajurwedyjski tonik do włosów

Jakoś w grudniu czy styczniu miała miejsce akcja Mania wcierania organizowana przez Anwen. Brałam w niej udział właśnie z bohaterem dzisiejszego postu. Efekty miałam przygotowane od lutego, ale miałam kryzys wiary w bloga i takie tam :P lepiej późno niż wcale. W każdym razie zdecydowanie warto zapoznać się z poniżej opisanym kosmetykiem. Zaznaczam jeszcze raz, że zdjęcia były robione w grudniu i potem w lutym, więc włosy wyglądają zupełnie inaczej.

Na tonik do włosów Orientany zdecydowałam się z kilku powodów. Po pierwsze, chciałam wypróbować wcierkę, która nie bazuje na alkoholu. Po drugie, ciekawiły mnie kosmetyki tej marki i bardzo, bardzo chciałam się z nimi bliżej poznać. Kosmetyk do włosów to najprostsza droga do mojego serca, więc na takowy się zdecydowałam. A jeśli jeszcze ten kosmetyk bazuje na naturalnych składnikach, to jest nam bardzo po drodze. Po trzecie, do zakupu ostatecznie przekonała mnie opinia Moniki z bloga sophieczerymoja.com [klik]. Jak ajurwedyjski tonik sprawdził się na mojej głowie? O tym w dalszej części wpisu.

27 czerwca 2017

Vianek, Szampon odżywczy do każdego rodzaju włosów

O, to jest właśnie taka recenzja, która wisiała na blogu od kilku miesięcy. Czas najwyższy zrobić tu nieco porządku. Zapraszam na reckę szamponu odżywczego marki Vianek.

W jednej z postów pisałam o oleju odżywczym do włosów Vianka [klik], który sprawdza się u mnie rewelacyjnie i spokojnie mogę go polecać wszystkim dookoła. Razem z nim w zestawie zakupiłam też szampon. Czy spisywał się równie dobrze co olejek do włosów?