Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

21 lipca 2017

Make Me Bio, Woda różana

Do stosowania toników przekonałam się dopiero około rok temu, ale z tematem hydrolatów spotkałam się już o wiele wcześniej. Wody różane zawsze omijałam szerokim łukiem, ani to tonik ani hydrolat myślałam. No i kojarzyły mi się z mocnym duszącym zapachem i nie zwracałam na nie uwagi. Kiedyś koleżanka zaczęła mnie przekonywać o walorach wody różanej i podczas wizyty w drogerii padło właśnie na Make Me Bio.


8 lipca 2017

Organic Skop. Maska z grecką figą i olejem migdałowym

Organic Shop jest marką, która chyba najbardziej zasłynęła u nas peelingami o genialnych zapachach i maską do włosów awokado miód, przy czym wszystkie te produkty mają prawdziwie przystępne ceny. Maski Organic Shop dostępne są we wrocławskiej drogerii Lilaróż i jak pojawiły się w promocji, to nawet nie udawałam, że zastanawiam się którą wybrać. Zgarnęłam wszystkie trzy :D a jako pierwsza na testy poszła figa i migdały.

1 lipca 2017

Orientana, Ajurwedyjski tonik do włosów

Jakoś w grudniu czy styczniu miała miejsce akcja Mania wcierania organizowana przez Anwen. Brałam w niej udział właśnie z bohaterem dzisiejszego postu. Efekty miałam przygotowane od lutego, ale miałam kryzys wiary w bloga i takie tam :P lepiej późno niż wcale. W każdym razie zdecydowanie warto zapoznać się z poniżej opisanym kosmetykiem. Zaznaczam jeszcze raz, że zdjęcia były robione w grudniu i potem w lutym, więc włosy wyglądają zupełnie inaczej.

Na tonik do włosów Orientany zdecydowałam się z kilku powodów. Po pierwsze, chciałam wypróbować wcierkę, która nie bazuje na alkoholu. Po drugie, ciekawiły mnie kosmetyki tej marki i bardzo, bardzo chciałam się z nimi bliżej poznać. Kosmetyk do włosów to najprostsza droga do mojego serca, więc na takowy się zdecydowałam. A jeśli jeszcze ten kosmetyk bazuje na naturalnych składnikach, to jest nam bardzo po drodze. Po trzecie, do zakupu ostatecznie przekonała mnie opinia Moniki z bloga sophieczerymoja.com [klik]. Jak ajurwedyjski tonik sprawdził się na mojej głowie? O tym w dalszej części wpisu.

27 czerwca 2017

Vianek, Szampon odżywczy do każdego rodzaju włosów

O, to jest właśnie taka recenzja, która wisiała na blogu od kilku miesięcy. Czas najwyższy zrobić tu nieco porządku. Zapraszam na reckę szamponu odżywczego marki Vianek.

W jednej z postów pisałam o oleju odżywczym do włosów Vianka [klik], który sprawdza się u mnie rewelacyjnie i spokojnie mogę go polecać wszystkim dookoła. Razem z nim w zestawie zakupiłam też szampon. Czy spisywał się równie dobrze co olejek do włosów?


24 czerwca 2017

Henna podejście drugie - kąpiel rozjaśniająca i henna Khadi z Amla i Jatrophą

Jak wspominałam w poprzednim poście, znudziło mi się czekanie aż włosy odrosną, a półroczny odrost zaczął mnie przerażać. Pierwsze podejście miałam do henny Orientany kolor mahoniowa czerwień. O ile henna wpłynęła na stan włosów bardzo pozytywnie, sam kolor niespecjalnie mi się spodobał, co było spowodowane prawdopodobnie dodaniem maski do ziółek. Następnie poprawiłam Venitą, jednak efekty były bardzo krótkotrwałe. Największy problem napotkałam próbując wyrównać kolor odrostu z kolorem włosów na długości, na których farby chemiczne tak się nadbudowały, że nawet niespecjalnie chciały się wypłukać. Zawsze rudości i czerwienie spłukiwały się u mnie do brzydkich tonów różowych albo pomarańczowych zależnie od farby. Tym razem, jak na złość, kolor trzymał się zawzięcie. Ponieważ włosy jeszcze nie są w stanie idealnym, zdecydowałam się na krok bardziej drastyczny, czyli rozjaśnienie, a następnie nałożenie henny. I dziś właśnie trochę na ten temat.